Dowód przy każdym ustaleniu.
Ile kont bez MFA, ile podatnych usług, ile dni od ostatniej sprawdzonej kopii. Liczby, zrzuty, ścieżka ataku.
Testy penetracyjne, audyty KSC i NIS2, vCISO i vSOC dla samorządów, jednostek publicznych i firm, które muszą pokazać, że ich bezpieczeństwo działa w praktyce.
Pracujemy tam, gdzie prędzej czy później ktoś zapyta: 'a jak to sprawdziliście?' - kontrola, audytor dostawcy, zamawiający, zarząd albo ubezpieczyciel.
Urzędy, spółki komunalne, jednostki organizacyjne. Audyty, testy, nadzór nad wdrożeniem i szkolenia - także w trybie zamówień publicznych.
Organizacje objęte KSC i NIS2. Analiza luk, rejestr ryzyk, przygotowanie do audytu i kontroli.
Firmy, od których duży klient wymaga dowodu bezpieczeństwa (ankieta dostawcy, zapis w umowie). Dostajecie raport, który da się mu pokazać.
Podwykonawstwo tam, gdzie potrzebny jest zespół ofensywny albo audytorski. Pod Waszą marką albo jako wskazany podwykonawca.
Nikt nie celuje w konkretną gminę ani konkretną firmę. Automaty skanują całe pule adresów i zapisują każde otwarte okno. Potem ktoś przegląda listę i wybiera to, co najłatwiejsze.
Kontrolowany atak na uzgodniony zakres, prowadzony tak, jak zrobiłby to 'Pan Atakujący'. Wyłącznie na podstawie pisemnej zgody i planu testów.
Sprawdzamy, jak organizacja ma się do wymagań ustawy o KSC i dyrektywy NIS2. Dokumentację weryfikujemy testami - jeśli procedura mówi, że kopie są sprawdzane, to sprawdzamy kopie.
Zewnętrzny szef bezpieczeństwa na część etatu. Dla organizacji, które potrzebują osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo, a nie potrzebują (albo nie znajdą) CISO na pełen etat.
Monitoring bezpieczeństwa i reagowanie na incydenty bez budowania własnego SOC. Na narzędziach, które organizacja zwykle już ma w Microsoft 365.
Ocena dostawców i produktów, z których korzystacie, oraz przygotowanie Waszych produktów do wymagań klientów i regulacji, w tym CRA.
Narzędzia AI weszły do organizacji szybciej niż zasady ich używania. Ustalamy, co jest używane, co wycieka i jak to uporządkować.
Dla pracowników i dla kierownictwa - NIS2 wprost wymaga szkoleń dla organów zarządzających.
Scenariusz ilustracyjny, złożony z typowych znalezisk. Każdy test ma własny zakres i plan, uzgodnione przed startem.
Ile kont bez MFA, ile podatnych usług, ile dni od ostatniej sprawdzonej kopii. Liczby, zrzuty, ścieżka ataku.
Zakres, okna czasowe, osoby kontaktowe i warunki przerwania testu ustalamy przed startem. Wszystko pod NDA.
Jedna strona w języku decyzji: co grozi, ile kosztuje naprawa, kto ma to zrobić i do kiedy. Szczegóły techniczne idą osobno do IT.
Cel, kontekst, wymagania zamawiającego. Pod NDA.
Plan testów lub audytu, harmonogram, zgody, osoby kontaktowe.
Krytyczne znaleziska zgłaszamy tego samego dnia.
Wersja dla zarządu, wersja techniczna i plan naprawczy: co, w jakiej kolejności i kto (IT, agencja od strony, dostawca).
Sprawdzamy poprawki i potwierdzamy na piśmie, że luka jest zamknięta.
Testy penetracyjne od czasów, gdy nikt jeszcze tak tego nie nazywał. Kierowanie zespołem red team w międzynarodowej firmie technologicznej, wystąpienie na Black Hat USA. Przy większych projektach dołączają specjaliści dobrani pod zakres (i sprawdzeni przez nas w boju).
Stała ochrona dla firm, które nie mają własnego działu bezpieczeństwa. Sprzedawana przez tych, którym już ufają: biura rachunkowe, kancelarie i firmy IT.
W abonamencie: regularne sprawdzanie tego, co firma wystawia do internetu, kontrola wycieków haseł, testy phishingowe i miesięczny raport na jedną stronę. Partner zostaje twarzą wobec klienta, my robimy robotę za ścianą. Dla małej firmy, od której duży klient zaczyna wymagać dowodu bezpieczeństwa, to najprostszy sposób, żeby go mieć.
Na pierwszej rozmowie ustalamy cel, zakres i termin. Jeśli nie jesteśmy właściwym wykonawcą - powiemy to wprost (i zwykle wskażemy, kto jest).